To nigdy nie są łatwe tematy. Nie będę mówił o nazwiskach, bo prowadzimy negocjacje z określoną grupą zawodników. Jest to pięciu piłkarzy, z którymi będziemy chcieli dojść do porozumienia co do przyszłości w Koronie. Jestem optymistą, bo należę do osób, które chcą podejść do tego zdroworozsądkowo. Ci zawodnicy mają swoje ambicje i siedzenie na trybunach i brak regularnej gry nie pomoże im rozwoju. Każdy z nich rozumie powagę sytuacji - mówił dyrektor sportowy Korony Kielce Paweł Golański parę dni temu. Nie ujawnił wtedy ich nazwisk, ale w piątek część zagadki została rozwiązana. Korona w oficjalnym komunikacie poinformowała o rozstaniu z dwoma piłkarzami - Wiktorem Popowem i Władimirem Nikołowem. Kontrakty obu Bułgarów zostały rozwiązane za porozumieniem stron. Zarówno Popow, jak i Nikołow trafili do Korony latem ubiegłego roku. I cóż - delikatnie rzecz ujmując - nie rzucili swoją grą na kolana. Nikołow, w teorii napastnik, w praktyce okazał się totalnym niewypałem. Kojarzył się ze wszystkim, tylko nie ze strzelaniem goli. W pierwszej części sezonu grał regularnie, lecz po przyjściu Mariusza Stępińskiego został odstawiony na boczny tor. Nikołow rozegrał w Koronie 28 meczów i zdobył jedną bramkę. I tak grał u trenera Jacka Zielińskiego więcej niż jego rodak Popow. On na początku sezonu złapał kontuzję, w końcu wskoczył do składu i w rundzie jesiennej wystąpił w dziesięciu spotkaniach. Jednak w 2026 roku nie pojawił się na boisku nawet na minutę. Nikołow miał umowę do 30 czerwca 2028 roku, Popow o rok krótszą.
Klub
Korona Kielce rozwiązała kontrakty z Popowem i Nikołowem
Korona Kielce poinformowała o rozstaniu z dwoma piłkarzami. Wiktora Popowa i Władimira Nikołowa zastąpią nowi zawodnicy.
Korona Kielce Hub